Po latach eksperymentalnego nadawania Słowacja przygotowuje się do uruchomienia regularnych emisji DAB+. Regulator chce przydzielić częstotliwości na 20 lat, a pierwszym etapem ma być uruchomienie dwóch ogólnokrajowych multipleksów. Konsultacje publiczne ujawniły jednak różnice zdań dotyczące przyszłej sieci.
Słowacki Urząd Regulacji Łączności Elektronicznej i Usług Pocztowych (Úrad pre reguláciu elektronických komunikácií a poštových služieb) zakończył konsultacje dotyczące planowanego konkursu na częstotliwości dla naziemnego radia cyfrowego DAB+. Wcześniej regulator przeprowadził uzgodnienia z państwami sąsiednimi, w tym z Polską. W zakończonych konsultacjach swoje stanowiska przedstawili nadawcy i operator sieci. Zebrane uwagi dotyczą m.in. liczby ogólnokrajowych multipleksów, planowanego zasięgu sieci i zasad dostępu do infrastruktury. Ich analiza ma pomóc w określeniu warunków przejścia od eksperymentalnych emisji do regularnego nadawania.
Urząd zakłada możliwie szerokie pokrycie terytorium Słowacji sygnałem DAB+. Jednocześnie musi rozstrzygnąć, ile praw do korzystania z częstotliwości przyznać, jak określić obowiązki operatorów i w jaki sposób zapewnić nadawcom dostęp do infrastruktury na przejrzystych zasadach.
Dwa multipleksy na początek, choć możliwości jest więcej
Słowacki regulator rozważa możliwość udostępnienia nawet siedmiu ogólnokrajowych warstw częstotliwościowych, ale w pierwszym postępowaniu chce skoncentrować się na dwóch. Zasadnicze pytanie brzmi, czy taka liczba wystarczy do zaspokojenia potrzeb nadawców.


Zarówno Asociácia rádií Slovenska (ARS), reprezentująca interesy słowackich nadawców radiowych, jak i Bauer Media Group uznają, że wystarczą dwa multipleksy. Ivan Antala, prezes ARS i słowackiego oddziału niemieckiej spółki Bauer Media Group zwrócił uwagę, że oba ogólnokrajowe multipleksy przypadną jednemu operatorowi. Na słowackim rynku Bauer Media Group odpowiada za stacje Rádio Expres, Europa 2, Melody i Rádio ROCK. ARS i Bauer apelują do regulatora, aby przy projektowaniu konkursu uwzględnił ryzyko koncentracji rynku i jej wpływ na pluralizm medialny.
Nadawcy chcą, aby zasady korzystania z multipleksów obejmowały jednakowe warunki cenowe, płatnicze i techniczne. Proponują również publikację oferty referencyjnej operatora, obiektywne reguły przydzielania pojemności, terminy rozpatrywania wniosków oraz pisemne uzasadnianie odmów. W przypadku sporów miałaby istnieć możliwość ich rozstrzygnięcia w ramach kompetencji właściwych organów. W praktyce chodzi o to, aby nadawcy mogli ocenić koszty i warunki dystrybucji jeszcze przed podjęciem decyzji o wejściu na rynek DAB+.
Nadawca publiczny chce wspólnej infrastruktury
Inne akcenty pojawiają się w stanowisku słowackiego nadawcy publicznego STVR (Slovenská televízia a rozhlas). Instytucja opowiada się za multipleksem mieszanym, w którym miejsce znajdą zarówno jej programy, jak i stacje komercyjne. Zamiast odrębnej sieci przeznaczonej wyłącznie dla nadawcy publicznego STVR preferuje wspólne wykorzystanie infrastruktury przez wiele podmiotów.

Słowackie przepisy nie przewidują automatycznego przydzielenia STVR osobnego multipleksu, gwarantują jednak nadawcy publicznemu pierwszeństwo przy ubieganiu się o pojemność transmisyjną dla jego programów. STVR zamierza skorzystać z tego uprawnienia.
Według nadawcy publicznego podział kosztów utrzymania ogólnokrajowej sieci pomiędzy kilku nadawców, na przykład w modelu opłat za jednostkę pojemności, mógłby ułatwić uruchomienie systemu i poprawić jego ekonomiczną opłacalność. Wspólna infrastruktura pozwoliłaby rozłożyć koszty funkcjonowania sieci na większą liczbę użytkowników.
STVR proponuje, aby drugi multipleks został rozpisany w późniejszym terminie, kiedy będzie już można określić rzeczywiste zapotrzebowanie na pojemność transmisyjną. Nadawca uważa również, że zainteresowane podmioty powinny wykazać ekonomiczną wykonalność planowanego przedsięwzięcia, uwzględniając także scenariusz niższego wykorzystania dostępnej pojemności.
W ocenie STVR najmniej odpowiednia dla wspólnej sieci byłaby warstwa podzielona na trzy regiony, ponieważ jej wdrożenie miałoby być szczególnie trudne pod względem technicznym. Nadawca wskazuje natomiast na zasadność rozpoczęcia od drugiej warstwy, podzielonej na cztery regiony.
Operator sieci Towercom podziela stanowisko, że dwa multipleksy wystarczą na początkowym etapie, aby zaspokoić potrzeby zainteresowanych nadawców. W tej kwestii jego stanowisko jest zbieżne z oceną ARS i Bauer Media Group.
Jak szybko rozbudowywać sieć?
Jednym z najważniejszych tematów konsultacji jest zasięg DAB+. Słowacki regulator zapytał uczestników zarówno o optymalną gęstość sieci na początku regularnego nadawania, jak i o lokalizacje, w których należałoby uruchomić dodatkowe nadajniki.
Część uczestników konsultacji, w tym osoby prywatne, wskazywała na niedostateczny zasięg istniejących emisji eksperymentalnych i potrzebę rozbudowy infrastruktury. Nadawcy zwracają jednak uwagę, że to właśnie oni będą musieli ponosić koszty dystrybucji swoich programów.
ARS i Bauer Media Group uznają, że na początek można wykorzystać obecną topologię sieci opartą na skoordynowanych częstotliwościach. Ich zdaniem dopiero doświadczenia z regularnego nadawania pokażą, czy potrzebne będzie zagęszczenie sieci. Domagają się jednocześnie publikacji map prognozowanego zasięgu dla każdej warstwy oraz planu usuwania zidentyfikowanych luk w pokryciu.
Towercom przypomina, że pierwotne założenia dotyczące sieci skoordynowanych częstotliwości miały przede wszystkim ułatwić uzgodnienia międzynarodowe. Chodziło o sprawdzenie kompatybilności planowanych emisji z sieciami państw sąsiednich i ograniczenie ryzyka wzajemnych zakłóceń.
Operator nie wyklucza jednak, że po rozpoczęciu działalności konieczne będzie zwiększenie liczby nadajników albo przeniesienie części istniejących instalacji. Ostateczny kształt sieci powinien bowiem odpowiadać konkretnym wymaganiom klientów.
W ten sposób ujawnia się podstawowy problem planowania DAB+: sieć odpowiednia z punktu widzenia koordynacji częstotliwości nie musi automatycznie zapewniać pokrycia odpowiadającego oczekiwaniom słuchaczy i nadawców. Zwiększenie zasięgu wymaga dodatkowej infrastruktury, energii i nakładów finansowych.
50, 60 czy 75 procent? Spór o zasięg na starcie
Największe różnice między uczestnikami konsultacji dotyczą minimalnego zasięgu, jaki powinien zostać osiągnięty przy uruchomieniu regularnego nadawania.
ARS i Bauer Media Group proponują, aby na początku emisji DAB+ sygnał docierał do co najmniej 60 proc. ludności kraju. Towercom opowiada się za niższym progiem, wynoszącym 50 proc. populacji.
Dokument konsultacyjny przywołuje jednocześnie wartość 75,9 proc. ludności jako zasięg istniejących emisji. To istotny punkt odniesienia dla dalszej dyskusji, ponieważ część sieci działa już w ramach eksperymentalnego nadawania. Sam fakt osiągnięcia takiego zasięgu w obecnym systemie nie oznacza jednak, że identyczne pokrycie zostanie automatycznie zapewnione w nowym modelu regulacyjnym i finansowym.
STVR sprzeciwia się scenariuszowi, w którym przejście do regularnego nadawania doprowadziłoby do pogorszenia dostępności radia cyfrowego. Nadawca obawia się utraty zaufania słuchaczy, jeżeli eksperymentalna sieć, rozwijana od września 2017 roku, zostałaby ograniczona, zanim nowa infrastruktura osiągnęłaby odpowiedni zasięg.
STVR postuluje utrzymanie obecnego poziomu pokrycia. Szczególne znaczenie mają dla niej trasa autostradowa z Bratysławy do Koszyc przez Żylinę oraz region Tatr. Te obszary nie powinny stracić dostępu do DAB+ podczas przechodzenia do regularnego modelu nadawania.
Dlatego nadawca publiczny chce, aby dotychczasowe nadajniki eksperymentalne mogły działać do czasu uruchomienia nowego multipleksu ogólnokrajowego z wymaganym zasięgiem. W tym celu konieczne byłoby odpowiednie przedłużenie zezwoleń umożliwiających dalszą emisję.
Różnice zdań dotyczą również tempa dalszej rozbudowy sieci. Po dwóch latach od rozpoczęcia działalności ARS, Bauer Media Group i Towercom proponują osiągnięcie co najmniej 75 proc. pokrycia ludności dla każdej warstwy oddzielnie. STVR postuluje w tym samym terminie minimum 80 proc.
Po trzech latach komercyjni uczestnicy konsultacji proponują próg 85 proc. populacji, podczas gdy STVR oczekuje co najmniej 90 proc. Nadawca publiczny uzasadnia swoje stanowisko obowiązkami wynikającymi z przepisów regulujących działalność mediów publicznych.
Towercom zwraca natomiast uwagę na rosnące koszty. Według operatora przekroczenie poziomu 80 proc. pokrycia wiąże się z istotnym wzrostem nakładów na budowę i utrzymanie infrastruktury.
Ostateczne wymagania będą więc wymagały znalezienia równowagi pomiędzy oczekiwaniami słuchaczy, obowiązkami nadawcy publicznego i ekonomiczną opłacalnością emisji.
Autostrady, drogi szybkiego ruchu i tunele
Dla rozwoju radia cyfrowego ważny jest nie tylko zasięg w miejscowościach, ale również możliwość odbioru podczas podróży. W związku z rosnącą dostępnością odbiorników DAB+ w samochodach regulator zapytał o zasady pokrycia autostrad i dróg szybkiego ruchu.
ARS i Bauer Media Group chcą, aby warunki dotyczące zasięgu na drogach zostały określone w regulacjach. Proponują także pomiary w trakcie przejazdów, czyli tzw. drive-testy, które pozwoliłyby zweryfikować rzeczywistą jakość odbioru.
STVR opowiada się za wprowadzeniem odpowiednich obowiązków już na etapie konkursu. W przeciwieństwie do przedstawicieli komercyjnego radia, którzy chcą odrębnie traktować tunele drogowe, nadawca publiczny proponuje analizowanie ich jako elementu całego korytarza komunikacyjnego.
Według STVR należy zapewnić ciągłość odbioru na północnych i południowych trasach krajowych, a także na międzynarodowych szlakach tranzytowych.
Towercom również uważa pokrycie ważnych dróg za istotny warunek powodzenia cyfrowego radia. Operator wskazuje jednak na brak jednolitej metodyki określania jakości odbioru w warunkach mobilnych.
STVR proponuje, aby za wystarczający uznawać zasięg spełniający wymagania odbioru mobilnego, mierzony na wysokości 1,5 metra nad terenem. Osiągnięcie parametrów umożliwiających niezawodny odbiór wewnątrz budynków za pomocą urządzeń przenośnych wymagałoby znacznie większych nakładów energetycznych, co przełożyłoby się na koszty emisji.
W ocenie nadawcy publicznego tak znaczne zwiększenie zużycia energii i kosztów można było rozważać przede wszystkim podczas przechodzenia z analogowego radia naziemnego na cyfrowe. Przy obecnym planowaniu rozwoju sieci trzeba natomiast uwzględniać ekonomiczne konsekwencje poszczególnych standardów pokrycia.
Kto otrzyma częstotliwości i ile za nie zapłaci?
Regulator musi określić nie tylko warunki techniczne, lecz także zasady wyboru operatora. Zgodnie z przedstawionymi w konsultacjach przepisami, jeżeli liczba praw do korzystania z częstotliwości zostanie ograniczona, urząd powinien przeprowadzić postępowanie selekcyjne. Może ono odbyć się w formie aukcji elektronicznej albo bez aukcji.
Towercom proponuje, aby w ocenie ofert uwzględnić wiarygodność kandydatów oraz ich rzeczywistą zdolność do budowy i utrzymania sieci. Wśród istotnych kryteriów wymienia stabilność finansową przedsiębiorstwa, doświadczenie w budowie i eksploatacji sieci telekomunikacyjnych, znajomość rynku oraz dostęp do odpowiedniej infrastruktury.
STVR chce z kolei, aby operator potrafił przedstawić regulatorowi model cenowy oparty na kosztach, planowany obszar pokrycia, harmonogram rozbudowy i rozwiązania dotyczące obsługi głównych szlaków komunikacyjnych.
Istotnym zagadnieniem pozostaje wysokość opłat za częstotliwości. ARS i Bauer Media Group proponują symboliczne minimalne postąpienie w wysokości jednego euro za każdą ogólnokrajową warstwę. Ich zdaniem niska opłata początkowa pozostawiłaby operatorowi więcej środków na inwestycje i mogłaby pomóc w utrzymaniu niższych cen dystrybucji dla nadawców.
STVR proponuje ustalenie jednorazowej opłaty na podstawie kwoty stosowanej przy pierwszym multipleksie DVB-T, z uwzględnieniem różnicy pomiędzy zapotrzebowaniem na pasmo w telewizji (8 MHz) i radiu cyfrowym (1,75 MHz). Towercom uważa natomiast, że wysokość opłaty powinna odpowiadać prognozowanemu wolumenowi komercyjnych usług świadczonych za pośrednictwem sieci w całym okresie obowiązywania przydziału.
Operator zastrzega, że opłata za częstotliwości nie powinna stanowić istotnej części kosztów funkcjonowania sieci.
Wszyscy trzej instytucjonalni uczestnicy konsultacji są zgodni w jednej kwestii: regulator nie powinien narzucać minimalnego poziomu wykorzystania pojemności multipleksu. Obowiązek utrzymywania określonego obłożenia mógłby bowiem dodatkowo utrudniać rozwój rynku, szczególnie na początku działalności.
Regionalne programy w ogólnokrajowej sieci
Planowane multipleksy mają wykorzystywać kilka częstotliwości, co może umożliwić różnicowanie treści pomiędzy regionami. W praktyce oznacza to możliwość nadawania programów regionalnych lub przygotowywania odrębnych ofert dla poszczególnych części Słowacji bez konieczności natychmiastowego budowania osobnych sieci regionalnych.
STVR traktuje ten model jako rozwiązanie przejściowe, które mogłoby funkcjonować do czasu powstania ekonomicznie uzasadnionych multipleksów regionalnych.
Takie podejście pozwoliłoby stopniowo rozwijać regionalną ofertę cyfrowego radia bez konieczności ponoszenia od razu kosztów budowy wielu odrębnych sieci.
Dynamic Label, SlideShow i przejrzystość pojemności
Konsultacje nie ograniczały się do infrastruktury i częstotliwości. Uczestnicy poparli również wykorzystanie usług cyfrowych towarzyszących programom radiowym, określanych jako PAD (Program Associated Data).
Chodzi między innymi o Dynamic Label, Dynamic Label Plus (DL+) i SlideShow (SLS). Funkcje te pozwalają przekazywać odbiornikowi dodatkowe informacje związane z audycją, takie jak teksty i metadane programu czy obrazy towarzyszące emisji.
Istotnym elementem przyszłych regulacji ma być również dostęp do informacji o wykorzystaniu pojemności multipleksów. Urząd zapytał, czy operator powinien regularnie publikować dane dotyczące dostępnej pojemności i struktury jej wykorzystania.
Wszyscy uczestnicy konsultacji poparli przejrzystość w tym zakresie, choć zaproponowali różne częstotliwości aktualizacji.
ARS chce publicznie dostępnego zestawienia pojemności dostępnej a aktualizacje miałyby następować po istotnych zmianach, na przykład w ciągu dziesięciu dni roboczych, a raz w roku publikowane byłoby podsumowanie.
STVR proponuje publikowanie informacji co kwartał, najlepiej z podaniem jednostek CU (Capacity Units), stosowanych do określania pojemności w systemie DAB+.
Dane o wolnej pojemności multipleksów, są dostępne publicznie i może je sprawdzić każdy odbiorca, stwierdził Towercom.
Rok na uruchomienie regularnych emisji
W kwestii harmonogramu instytucjonalni uczestnicy konsultacji są zgodni: regularne nadawanie powinno rozpocząć się w ciągu roku od wydania zezwoleń na eksploatację sieci.
STVR zwraca natomiast uwagę na potrzebę aktualizacji strategii rozwoju naziemnego radia cyfrowego na Słowacji. Dokument powinien zostać zaktualizowany przed rozpoczęciem regularnych emisji. Nadawca publiczny wskazuje przy tym na problem częstotliwości UKF/FM, które mogłyby zostać zwolnione w przyszłości. Przejście na DAB+ wymagałoby jasnych zasad dotyczących dalszego wykorzystania tych zasobów.
Nie oznacza to jednak, że uruchomienie regularnego radia cyfrowego automatycznie doprowadzi do wyłączenia emisji analogowych. W przedstawionych stanowiskach chodzi przede wszystkim o konieczność przygotowania regulacji, które pozwolą odpowiednio zarządzać częstotliwościami w miarę rozwoju rynku.
Słowacja przed kolejnym etapem cyfryzacji radia
Konsultacje pokazują, że zasadnicze pytanie nie dotyczy już wyłącznie technicznej możliwości uruchomienia DAB+. Słowacja musi teraz zdecydować, jak zorganizować rynek, aby sieć była dostępna dla nadawców, zapewniała odpowiedni zasięg i pozostawała ekonomicznie uzasadniona.
Te stanowiska nie wykluczają się całkowicie, ale wskazują na różne priorytety. Wspólnym mianownikiem pozostaje potrzeba przejrzystych zasad dostępu do infrastruktury, przewidywalnych kosztów i mierzalnych wymagań dotyczących jakości odbioru.



