Proces koncesyjny DAB+ w Polsce w impasie. Branża radiowa czeka na decyzje regulatorów

Od ponad trzech lat Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji nie rozstrzygnęła konkursu koncesyjnego dotyczącego ogólnokrajowego multipleksu DAB+. Ogłoszony 15 lutego 2022 r. przez ówczesnego przewodniczącego Witolda Kołodziejskiego konkurs miał wyłonić dziewięciu nadawców. Trzy miejsca w multipleksie zarezerwowano dla stacji Polskiego Radia. Zgłosiło się ośmiu chętnych, a zainteresowanie projektem wyraziło również Radio Zet, które jednak formalnie nie przystąpiło do konkursu.

Po opublikowaniu listy wnioskodawców w kwietniu 2022 r. sprawa utknęła w martwym punkcie. Na stronie internetowej KRRiT pojawiła się jedynie lakoniczna informacja o zawieszeniu postępowania. Powody tej decyzji do dziś pozostają niejasne. Następca Kołodziejskiego, Maciej Świrski, tłumaczył wstrzymanie procedury koncesyjnej „sytuacją geopolityczną w Europie”.

Czeski i estoński kontrast

Warto zauważyć, że w tym samym czasie inne kraje regionu z powodzeniem wdrożyły cyfrowe radiofonie. W 2023 r. czeski regulator ČTÚ przeprowadził konkurs, w wyniku którego wyłoniono ośmiu operatorów multipleksów DAB+. W Estonii proces od konkursu do uruchomienia multipleksu trwał zaledwie dziewięć miesięcy. Estoński regulator podkreślał przy tym znaczenie systemu DAB+ jako narzędzia komunikacji kryzysowej.

Brak koordynacji między KRRiT a UKE

Według Tadeusza Kowalskiego, członka KRRiT, obecnie Urząd Komunikacji Elektronicznej nie proceduje żadnych wniosków dotyczących emisji eksperymentalnych DAB+. Jak wskazuje, rola Rady sprowadza się wyłącznie do uzgadniania takich wniosków, gdy się pojawią – tymczasem żaden nie został złożony.

„Wiele miesięcy temu KRRiT zgłosiła gotowość uzgodnienia warunków koncesji na multipleksach, ale od około dwóch lat UKE nie podjęła w tym zakresie działań”

– mówi Kowalski. Dodaje przy tym, że Rada nie ma wpływu na działania UKE, więc nie zna przyczyn opóźnień.

W jego ocenie jednym z możliwych powodów zastoju może być brak zainteresowania ze strony największych nadawców komercyjnych, którzy obawiają się zmian w strukturze rynku.

Stanowisko UKE: „nie wzywamy do składania wniosków”

Ówczesny rzecznik prasowy UKE, Witold Tomaszewski, odpierał zarzuty o brak działań, wskazując, że każdy podmiot może samodzielnie złożyć wniosek o rezerwację częstotliwości.

„UKE nie ‘wzywa’ nikogo do składania wniosków o rezerwację – to nie nasza rola” – wyjaśniał.

Po zmianach kadrowych w urzędzie Klaudia Kieliszczyk, obecna przedstawicielka biura prezesa UKE, poinformowała, że decyzja o zawieszeniu postępowania koncesyjnego dla ogólnokrajowego multipleksu DAB+ (MUXR1) została podjęta niezależnie przez przewodniczącego KRRiT. UKE natomiast prowadzi prace nad dokumentacją konkursową dla telewizyjnego MUX-5, a dopiero po ich zakończeniu planowane jest przystąpienie do działań dotyczących MUXR1.

Jak wynika z informacji przekazanych przez UKE, częstotliwości przeznaczone dla MUXR1 są dostępne, ale do chwili obecnej nie wpłynął żaden wniosek o ich rezerwację.

Nadawcy tracą cierpliwość

W obliczu braku postępów część rozgłośni rezygnuje z emisji w technologii DAB+. W październiku 2025 r. Radio Leliwa zakończyło nadawanie w ramach multipleksu w Rzeszowie.

Prezes stacji, Bogusław Szwedo, tłumaczy decyzję względami finansowymi i brakiem perspektyw rynkowych. „Nie wydawało się, że DAB+ to eksperyment – Krajowa Rada przekonywała, że to nieuniknione w dającej się przewidzieć przyszłości. Dziś jednak stawki zaproponowane przez Polskie Sieci Nadawcze były zbyt wysokie, a multipleks w Rzeszowie okazał się nierentowny” – mówi Szwedo.

Według niego, z ośmiu stacji, które początkowo uzyskały koncesje na emisję w Rzeszowie, pozostała tylko jedna. Dla lokalnych nadawców, którzy dysponują zasięgiem FM pokrywającym obszar działania multipleksu, utrzymywanie równoległej emisji cyfrowej nie ma uzasadnienia ekonomicznego.

Cyfrowe radio w Polsce – kierunek nieunikniony, ale bez mapy drogowej

Brak klarownych regulacji, wysokie koszty koncesji oraz niemożność refinansowania inwestycji sprawiają, że rozwój DAB+ w Polsce jest zablokowany. Tymczasem eksperci wskazują, że przejście na radio cyfrowe jest kwestią czasu – nie tylko ze względów technologicznych, lecz także z powodu ograniczonego pasma UKF.

DAB+ mógłby otworzyć przestrzeń dla nowych graczy i umożliwić stacjom ekspansję na nowe regiony, jednak bez spójnej polityki regulacyjnej oraz współpracy między KRRiT i UKE pozostaje projektem w zawieszeniu

Rekomendowane artykuły

Accessibility Toolbar